Publikowane artykuły mają charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Dowiedz się więcej...
Suplementy diety to preparaty, które mają za zadanie uzupełniać nasz jadłospis o składniki, których, z różnych powodów, nie możemy dostarczyć do organizmu z pożywieniem lub nie jesteśmy w stanie zapewnić ich ze względu na okoliczności (przykładowo - jesienią i zimą, z uwagi na ograniczenie ekspozycji na słońce, konieczna jest suplementacja witaminy D). Niektóre składniki preparatów dostępnych na aptecznych czy nawet drogeryjnych półkach są jednak zupełnie zbędne - zarówno w suplementach, jak i w codziennej diecie. Oczywiście substancje te nie są niebezpieczne, natomiast u niektórych osób i w niektórych okolicznościach mogą powodować skutki uboczne. Jakie to składniki? Czego unikać w suplementach diety i na jakie ich elementy zwracać szczególną uwagę?
Wielu producentów suplementów diety umieszcza obecnie w składach swoich produktów substancje, które mają nadawać im słodki smak. Dotyczy to zwłaszcza preparatów mających wspomagać zdrowie dzieci. Na rynku dostępne są już suplementy z wapniem, witaminami i roślinnymi ekstraktami w postaci żelków, lizaków, owocowych pastylek do ssania… i nic w tym dziwnego - dzieci to najbardziej wymagająca grupa konsumentów, jeśli chodzi o smak. Należy tutaj dodać, że aby suplementacja była skuteczna, musi być stosowana regularnie - a w przypadku podawania maluchowi produktu, który po prostu mu nie smakuje, osiągnięcie takiego celu jest zdecydowanie utrudnione. Producenci chcą, by ich preparaty były jak najlepiej dostosowane do preferencji dzieci - stąd biorą się liczne próby dopasowania formuły preparatu do preferencji najmłodszych odbiorców. Niemniej, jeśli chodzi o składy, warto z pewnością unikać:
Zamiast substancji wymienionych powyżej, w składach suplementów (zwłaszcza tych przeznaczonych dla dzieci) warto poszukiwać naturalnej substancji słodzącej - czyli ksylitolu lub też bezpiecznego dla cukrzyków zamiennika - erytrytolu (określanego również jako erytrol).
Konserwanty to składniki mające za zadanie przedłużyć trwałość produktów - do użytku i spożycia. Stosuje się je w branży kosmetycznej, a także w branży spożywczej. Czasem konserwanty są także dodawane do suplementów diety. Których z nich warto unikać - zwłaszcza w suplementach przeznaczonych dla dzieci?
Dobrą alternatywą dla wymienionych powyżej substancji są tak zwane naturalne konserwanty. Niektóre z nich mają dodatkowo właściwości żelujące. Wśród nich wyróżnić można chociażby pektyny pochodzące z owoców czy agar, wytwarzany z konkretnego gatunku glonów. Niektórzy producenci, dla wydłużenia trwałości substancji aktywnych, stosują także technologię mikrokapsułkowania. Polega ona na zamykaniu konkretnych składników w specjalnie zaprojektowanych mikrokapsułkach, których otoczka chroni wnętrze przed negatywnym wpływem czynników zewnętrznych, takich jak wilgoć czy światło słoneczne.
Sztuczne barwniki, w odróżnieniu od barwników naturalnych, zapewniają produktom spożywczym mocne, intensywne kolory, co teoretycznie wpływa na zwiększenie ich atrakcyjności wizualnej. Obecnie wiele tego typu substancji nie jest dopuszczonych do produkcji, z uwagi na ich drażniące i niepożądane działania (mowa tu na przykład o barwniku w oznaczeniu E123 - amarant, który w teorii nie jest już dopuszczony do produkcji żywności, natomiast nadal można znaleźć go, przykładowo, w składzie galaretek czy przetworów z ciemnych owoców).
Niektóre z barwników obecnych w żywności (i oczywiście dopuszczonych do stosowania) określa się jako pseudoalergeny. W praktyce są to substancje, które u niektórych osób mogą wywoływać reakcję podobną do alergicznej (w tym pokrzywki i wysypki, podrażnienia skórne, nieżyt nosa i inne), natomiast bez angażowania elementów układu odpornościowego aktywnych w klasycznej reakcji alergicznej. Pseudoalergeny wywołują przywołane objawy między innymi w wyniku zwiększonej aktywności histaminy (więcej informacji o tym mechanizmie znajduje się w artykule Nietolerancja histaminy - przyczyny, objawy, diagnostyka, dieta antyhistaminowa. Czy nietolerancja histaminy to alergia?). Obecnie do pseudoalergenów zalicza się między innymi takie sztuczne barwniki, jak: tartrazyna (E102), żółcień pomarańczowa (E110), czerń PN (E151), żółcień chinolinowa (E104) czy indygokarmin (E132).
Na koniec warto wspomnieć o takim aspekcie rynku żywności i suplementów diety, jak tłuszcze utwardzone. Są to tłuszcze o bardzo wysokim stopniu przetworzenia, których negatywne skutki spożywania zdecydowanie przewyższają wartości odżywcze. Tłuszcze utwardzone (wśród których prym wiedzie dość tani w produkcji utwardzony olej palmowy), spożywane nadmiarze, mogą przyczyniać się do zwiększenia ryzyka zaburzeń metabolicznych (w tym do zwiększenia poziomu „złego” cholesterolu, do rozwoju miażdżycy, a w końcu - do wystąpienia chorób układu sercowo-naczyniowego). Tłuszcze utwardzone można znaleźć raczej w „zdrowych” przekąskach niż suplementach diety (chodzi tu przede wszystkim o kremy, masła i batony proteinowe, a także o chrupki czy wafle białkowe), natomiast czytając składy nietypowych suplementów (zwłaszcza nietypowych pod względem formuły) warto zwrócić uwagę na obecność tego właśnie składnika. Nie zaleca się ich stosowania przede wszystkim u osób, które zmagają się z nadciśnieniem czy zaburzeniami gospodarki tłuszczowej w organizmie.
Źródła:
Zainteresowana tematem zdrowia – skończyła studia farmaceutyczne na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi, dodatkowo ukończyła studia podyplomowe z zakresu dietetyki. Wieloletnie doświadczenie i chęć zdobywania wiedzy z licznych szkoleń pozwala jej na wspieranie zdrowia pacjentów. Ma holistyczne podejście do leczenia wielu schorzeń, które powinno opierać się na właściwej farmakoterapii, doborze diety i aktywności fizycznej. W aptece Olmed pełni funkcję eksperta w zakresie wiedzy dotyczącej stosowania leków, suplementów i wyrobów medycznych. Prywatnie szczęśliwa matka dwójki dzieci, która stara się żyć w równowadze ze sobą i innymi. Sama w wolnym czasie biega i udoskonala pozycję w jodze i uwielbia kryminały.
Zobacz wszystkie wpisy autora
Artykuły zamieszczone na blogu apteki internetowej Olmed nie stanowią porady medycznej,
ani opinii farmaceuty, lekarza lub dietetyka dostosowanej do indywidualnej sytuacji
pacjenta. Udostępnione informacje stanowią jedynie generalne zalecenia, które nie mogą
stanowić wyłącznej podstawy do stosowania określonej terapii, zmiany nawyków, dawkowania
produktów leczniczych, itp. Przed podjęciem jakichkolwiek działań mających wpływ na
życie, zdrowie lub samopoczucie należy skontaktować się z lekarzem lub innym
specjalistą, w celu otrzymania zindywidualizowanej porady.
Nigdy nie lecz się sam, korzystaj z opieki medycznej swojego lekarza i w przypadku
objawów choroby lub pogorszenia się Twojego stanu zdrowia skontaktuj się ze
specjalistą.
Właściciel serwisu aptekaolmed.pl nie ponosi odpowiedzialności związanej z
wykorzystaniem informacji zawartych w publikowanych za pośrednictwem Serwisu
artykułach.
Mogą Cię zainteresować