Podkategorie
Balsamy brązujące oraz samoopalacze to doskonały sposób na zdrową, szybką i łatwą poprawę kolorytu skóry. Odpowiednia technika aplikacji pozwala uniknąć smug, a stopniowalny efekt sprawia, że każda osoba może dopasować poziom „sztucznej” opalenizny do własnych preferencji oraz do kolorytu karnacji. W internetowej aptece Olmed dostępne są różnego rodzaju produkty brązujące - od tradycyjnych samoopalaczy, poprzez formuły w piance - idealne do nakładania przy pomocy specjalnej rękawicy, aż po balsamy i kremy brązujące - do twarzy oraz ciała. Warto tutaj dodać, że wielu producentów proponuje wiele wariantów swoich produktów - zarówno dla cer jasnych, alabastrowych i trudno opalających się, jak i dla posiadaczy i posiadaczek ciemnej karnacji - o oliwkowych lub żółtych i ciepłych tonach.
68 produktów
Magnez z witaminą B6
Wsparcie organizmu i układu nerwowego
Samoopalacz do ciała lub twarzy jest kosmetykiem zawierającym substancję, która po aplikacji na skórę wchodzi w reakcję chemiczną z komórkami naskórka, doprowadzając do przyciemnienia kolorytu ciała lub twarzy. Najpopularniejszym składnikiem zarówno samoopalaczy, jak i balsamów brązujących do ciała jest tak zwany DHT - czyli dihydroksyaceton. Jest to substancja w pełni bezpieczna dla zdrowia, nie wykazująca zdolności do penetracji w głębsze warstwy skóry. Po zaprzestaniu stosowania samoopalacza, zabarwione komórki naskórka ulegają naturalnym procesom złuszczania, co z kolei prowadzi do ich zniwelowania i powrotu skóry do pierwotnego odcienia.
Produkty określane mianem samoopalaczy (do twarzy i do ciała) to preparaty zawierające najmocniejsze stężenia DHT. W praktyce oznacza to, że działają najszybciej i przynoszą najbardziej intensywne rezultaty. Barwią skórę do tego stopnia, że niektórzy producenci zalecają wręcz ich zmycie po kilku godzinach od aplikacji, by nie zadziałały zbyt mocno.
Balsamy brązujące do ciała i twarzy to z kolei produkty, które działają delikatniej niż samoopalacze. Za efekt przyciemnienia skóry również odpowiada w ich przypadku cząsteczka DHT, natomiast zawierają one jej zdecydowanie mniejsze stężenie. Oprócz łagodniejszych rezultatów balsamy brązujące aplikuje się zdecydowanie łatwiej - potrafią wybaczyć nieuwagę użytkownika lub użytkowniczki przy nakładaniu i nie tworzą wyraźnych smug. Dodatkowo ich formuły pozwalają na stopniowanie efektu - po pierwszej aplikacji skóra będzie wyglądała jak „muśnięta” słońcem, natomiast przy kolejnych rezultat ten będzie się pogłębiał.
Jaki produkt samoopalający wybrać więc dla siebie? To proste - jeśli zależy nam na szybkim i intensywnym efekcie, a dodatkowo mamy czas na naprawdę uważną i dokładną aplikację - postawmy na samoopalacz. Jeśli jednak rezultat ma być delikatny (z możliwością stopniowania) - idealnym wyborem będzie balsam brązujący (lub produkty brązujące w innych formułach - w toniku, kroplach czy pod postacią pianki brązującej).
Podstawową zaletą stosowania kosmetyków brązujących i samoopalaczy jest oczywiście efekt poprawy kolorytu skóry lub cery. Jeśli lubimy ten rezultat, zdecydowanie warto „wymienić” intensywne opalanie w pełnym słońcu, które nie jest do końca zdrowe (może skutkować oparzeniami słonecznymi czy rozwojem przebarwień, a w najgorszym przypadku - rozwojem nowotworów skóry) na kosmetyczne „słońce w butelce” - bezpieczne, łatwo dostępne i możliwe do stosowania także jesienią czy zimą!
Przez lata wśród konsumentów narosło wiele mitów dotyczących stosowania samoopalaczy i kosmetyków brązujących - jak choćby ten o zakazie ich stosowania w ciąży. Istotnie, w tym wyjątkowym okresie skóra kobiety staje się bardziej wrażliwa, jednak czynnik opalający - DHT - nie powinien wywoływać niepożądanej reakcji skórnej. Jeśli jednak wahamy się pomiędzy konkretnymi produktami, postawmy na preparaty brązujące, z niższym stężeniem DHT - niedrażniące nosa specyficznym zapachem i dające się łatwo usunąć ze skóry przy pomocy peelingu ciała. Podsumowując: balsamy brązujące i samoopalacze w ciąży są bezpieczne!
No właśnie - zapach! Przez niektórych przyrównywany do pieczonego kurczaka, a przez innych - do palonej gumy… Prawdą jest, że w wyniku reakcji chemicznej pomiędzy DHT a komórkami naskórka wytwarza się specyficzny aromat, przy czym warto tu pamiętać o dwóch kwestiach - będzie on tym bardziej wyczuwalny, im wyższe jest stężenie DHT w używanym produkcie, a ponadto w obecnie proponowanych przez producentów formułach jest on skutecznie maskowany innymi substancjami zapachowymi - aromatami lub choćby naturalnymi olejkami eterycznymi. Jeśli więc chcemy uniknąć specyficznego zapachu samoopalacza, stawiajmy na produkty z mniejszą zawartością DHT oraz w wersjach perfumowanych.
Na wirtualnych półkach internetowej apteki Olmed dostępne są zarówno samoopalacze do twarzy i ciała, jak i balsamy i kremy brązujące do zastosowania „globalnego”. Wśród nich warto wyróżnić niezwykle interesujące formuły, takie jak:
Oczywiście oprócz wymienionych powyżej formuł produktów samoopalajacych, dostępne są także inne preparaty - warto tutaj dodać, że samodzielne, pierwsze eksperymenty z tego typu kosmetykami można zacząć od mieszania ich z ulubionymi, tradycyjnymi kremami i balsamami. Uzyskamy wówczas najbardziej delikatny efekt, a skóra będzie miała czas na „przyzwyczajenie się” do danej formuły.
Podstawową zasadą dotyczącą tego, jak nakładać balsam brązujący lub samoopalacz w taki sposób, by nie powstawały smugi czy zacieki, jest… brak pośpiechu i uważność podczas aplikacji. Tylko takie działanie zapewni nam jednolity efekt, który jednocześnie będzie stopniowo ustępował. Oprócz tego należy podkreślić, że preparaty brązujące dają najciemniejszy rezultat na najstarszych komórkach naskórka i tam, gdzie martwy naskórek gromadzi się w nadmiarze - a więc w okolicy kostek, na łokciach czy na kolanach. Aby temu zapobiec, polecamy przed aplikacją samoopalacza wykonać peeling całego ciała, ze szczególnym uwzględnieniem złuszczenia newralgicznych miejsc (takich jak te wymienione powyżej). Dla ujednolicenia efektu, po nałożeniu kosmetyku brązującego, można także wmasować w ciało odrobinę tłustego produktu - masła i olejku - który dodatkowo pomoże rozprowadzić brązujący „podkład” cienką, równą warstwą po całym ciele.
Najważniejsze jest jednak to, by ściśle przestrzegać zaleceń producenta - nie aplikujmy kosmetyków brązujących częściej lub na dłużej niż czas i częstotliwość określona na opakowaniu, ponieważ efekt może przejść nasze najśmielsze oczekiwania… ale w tym negatywnym sensie. Cierpliwość, dokładność, działanie zgodnie z instrukcją - to w przypadku pracy z kosmetykami brązującymi klucze do sukcesu!