Publikowane artykuły mają charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Dowiedz się więcej...
Gojenie się ran to naturalny, złożony proces biologiczny, który u większości osób przebiega bez komplikacji. U części z nich organizm reaguje jednak w sposób nadmierny i zamiast zwykłej blizny tworzy się twarda, guzowata narośl wykraczająca daleko poza granicę pierwotnej rany. To właśnie bliznowiec, zwany również keloidem - zmiana skórna, która bywa zarówno problemem estetycznym, jak i źródłem dyskomfortu fizycznego. Jak powstaje keloid i jak go leczyć?
Bliznowiec to niezłośliwy rozrost tkanki łącznej włóknistej, który pojawia się w miejscu uszkodzenia skóry. Cechą odróżniającą go od zwykłej blizny, jest to, że zmiana nie zatrzymuje się na granicy rany - rozprzestrzenia się poza pierwotne uszkodzenie, wnikając w otaczającą zdrową skórę i tworząc nieregularne odnogi.
Pod względem budowy keloid składa się z chaotycznie ułożonych włókien kolagenu - głównie typu I i III. W obrębie bliznowca nie stwierdza się przydatków skóry - nie ma w nim mieszków włosowych ani gruczołów potowych i łojowych. Skóra nad bliznowcem traci swoje naturalną budowę i jest wyraźnie cieńsza niż otaczające tkanki.
Bliznowiec może rozwinąć się w dowolnym miejscu ciała, najczęściej jednak pojawia się na klatce piersiowej (szczególnie w okolicach mostka), a także na małżowinach usznych, ramionach i okolicy łopatkowej. Co charakterystyczne, praktycznie nigdy nie występuje na wewnętrznej stronie dłoni ani na podeszwach stóp, co wiąże się ze specyficzną budową skóry w tych rejonach.
Bliznowiec ma postać twardej, guzowatej narośli o gładkiej, lśniącej powierzchni skóry. Kolor zmiany ewoluuje wraz z jej wiekiem - świeże keloidy są intensywnie różowe lub czerwone, co wynika z silnego unaczynienia, z czasem mogą przybierać barwę siną, a starsze zmiany bywają perłowobiałe lub w kolorze kości słoniowej. U osób z ciemniejszą karnacją zmiana przybiera odcień ciemnoczerwony lub brązowy.
Bliznowcom często towarzyszą dolegliwości takie jak świąd, pieczenie, a niekiedy ból nasilający się pod wpływem ucisku. Ze względu na brak elastyczności tkanki włóknistej keloidy umiejscowione w pobliżu stawów mogą ograniczać ruchomość i prowadzić do przykurczów. Bliznowiec widoczny na twarzy lub dekolcie stanowi ponadto problem estetyczny.
Bliznowiec bywa mylony z blizną przerostową, bo obie zmiany wiążą się z nadmiernym rozrostem tkanki. Różnica między nimi jest jednak znaczna. Blizna przerostowa formuje się w obrębie rany podczas pierwotnego procesu gojenia i nie przekracza jej granic. Bliznowiec tworzy się już po zagojeniu rany i od początku wykracza poza obszar pierwotnego uszkodzenia, naciekając zdrową skórę. Blizna przerostowa może z czasem samoistnie blaknąć i mięknąć. Bliznowiec nie zanika - bez leczenia stopniowo narasta w sposób niekontrolowany, a po chirurgicznym wycięciu zazwyczaj nawraca.
Warto zwrócić uwagę na intensywność produkcji kolagenu. W bliźnie przerostowej synteza włókien kolagenowych jest kilkakrotnie wyższa niż w zdrowej skórze. W keloidzie - aż dwudziestokrotnie. To właśnie ta nadmierna aktywność fibroblastów odpowiada za patologiczny charakter bliznowca.
Bliznowiec powstaje w wyniku zaburzenia równowagi między syntezą a degradacją kolagenu w trakcie procesu gojenia ran. Fibroblasty (komórki odpowiedzialne za produkcję kolagenu) wykazują w miejscu uszkodzenia nadmierną aktywność i produkują zbyt duże ilości białek budujących macierz zewnątrzkomórkową.
Przerwanie ciągłości skóry, które może ten proces wyzwolić, nie musi być rozległe. Keloidy mogą pojawiać się po:
Część badaczy opisuje też tzw. bliznowiec samoistny - zmianę, która pojawia się bez uchwytnej, wyraźnej przyczyny. Jednak wielu specjalistów uważa, że w takich przypadkach chodzi o mikrourazy niewidoczne gołym okiem.
Nie u każdej osoby, która dozna urazu skóry, pojawi się bliznowiec. Istnieje szereg czynników zwiększających ryzyko powstawania keloidów.
Duże znaczenie mają uwarunkowania genetyczne i skłonność rodzinna. Bliznowce częściej dotykają rdzennych mieszkańców Azji i Afryki oraz osób z ciemną karnacją skóry (fototyp IV-VI według skali Fitzpatricka). Szczyt zachorowań przypada na 10-30 rok życia, kiedy procesy tworzenia kolagenu i napięcie skóry są największe.
Ryzyko wzrasta też w czasie ciąży, co sugeruje wpływ zmian hormonalnych na bliznowacenie. Sprzyjają mu również niektóre choroby metaboliczne utrudniające gojenie się ran, takie jak cukrzyca, a także choroby naczyniowe i zaburzenia hormonalne o podłożu autoimmunologicznym.
W prawidłowym procesie gojenia fibroblasty produkują kolagen wypełniający ubytek tkanki, a po zakończeniu naprawy ich aktywność stopniowo maleje. W przypadku keloidu ten mechanizm ulega zaburzeniu - fibroblasty namnażają się zbyt intensywnie i nie kończą pracy w odpowiednim momencie, stale dobudowując kolejne warstwy tkanki łącznej.
Efektem jest ciągły rozrost, który wykracza poza granicę pierwotnej rany. Naczynia krwionośne w obrębie bliznowca są liczne i nieprawidłowo zbudowane, co odpowiada za charakterystyczne zaczerwienienie i nadwrażliwość zmiany na dotyk.
Bliznowiec może tworzyć się od kilku tygodni do kilku miesięcy, a niekiedy nawet kilku lat po zagojeniu rany.
Spośród wszystkich rodzajów uszkodzeń skóry oparzenia, szczególnie głębokie, IIB i III stopnia należą do grupy najwyższego ryzyka. Rozległa martwica tkanek i długi, powikłany proces gojenia się ran sprzyjają nadmiernej aktywności fibroblastów.
Istotna jest też obecność zakażenia w ranie. Zaburzony proces gojenia w wyniku infekcji sprzyja zarówno przerostu blizny, jak i tworzeniu się keloidów, dlatego prawidłowa higiena każdej rany od samego początku jest elementem profilaktyki.
Blizny pooparzeniowe są szczególnie trudne w leczeniu - bywają rozległe, twarde, bolesne i swędzące, a ich kształt jest najczęściej bardzo nieregularny.
Rozpoznanie keloidu opiera się na badaniu fizykalnym i wywiadzie z pacjentem. Dermatolog ocenia wygląd zmiany skórnej, jej lokalizację, czas pojawienia się w stosunku do urazu oraz towarzyszące objawy - swędzenie, ból, uczucie napięcia i ograniczenie ruchomości.
W razie wątpliwości diagnostycznych możliwe jest wykonanie biopsji i ocena histopatologiczna. W praktyce jednak obraz kliniczny bliznowca jest zazwyczaj na tyle charakterystyczny, że dodatkowe badania są rzadko potrzebne.
Ważny element wywiadu stanowi też historia rodzinna pacjenta - skłonność do tworzenia keloidów ma wyraźny komponent genetyczny, dlatego informacja o bliznowcach u bliskich krewnych bywa diagnostycznie istotna.
Leczenie bliznowca jest procesem złożonym i wymagającym cierpliwości, bo zmiany te mają silną tendencję do nawrotów. Najczęściej stosuje się jednocześnie kilka metod, dobierając je do charakteru zmiany i stanu pacjenta. Metody leczenia bliznowców obejmują:
Wybór optymalnej terapii zależy od wielkości i lokalizacji zmiany, czasu, jaki upłynął od jej powstania, oraz indywidualnych predyspozycji pacjenta.
Małe, wczesne bliznowce leczy się najczęściej iniekcjami sterydowymi i opatrunkami silikonowymi. W przypadku zmian bardziej rozległych lub starszych konieczne bywa skojarzenie kilku metod - laseroterapii z kortykosteroidami lub krioterapii z zastrzykami.
Leczenie chirurgiczne jest traktowane jako ostateczność. Samo wycięcie bliznowca stanowi bodziec drażniący tkanki i wiąże się z bardzo wysokim ryzykiem nawrotu - keloid po operacji nierzadko odrasta większy niż pierwotnie. Jeśli chirurgiczne wycięcie jest konieczne, powinno być skojarzone z radioterapią lub iniekcjami sterydowymi. Pacjentów z rozległymi zmianami warto kierować do referencyjnych ośrodków chirurgii plastycznej.
Skuteczniejsza od leczenia dojrzałego keloidu jest profilaktyka - wczesne zastosowanie preparatów silikonowych zaraz po zagojeniu rany oraz dbałość o prawidłową higienę każdego uszkodzenia skóry znacząco zmniejszają ryzyko powstawania bliznowców.
Bliznowiec to niezłośliwa, ale nawracająca zmiana zbudowana z tkanki łącznej, która wykracza poza granice pierwotnej rany, nie zanika samoistnie i wymaga specjalistycznej, zazwyczaj wielokierunkowej terapii. W odróżnieniu od blizny przerostowej keloid nie cofa się bez leczenia, a po samym wycięciu chirurgicznym zazwyczaj nawraca. Jeśli blizna po kilku tygodniach zamiast blaknąć i mięknąć staje się coraz twardsza i bardziej wypukła, nie zwlekaj z wizytą u dermatologa - im wcześniej zostanie podjęta interwencja, tym lepsze rokowania.
Czy bliznowiec jest nowotworem?
Bliznowiec nie jest nowotworem złośliwym. Stanowi łagodny, miejscowy rozrost tkanki łącznej powstający wskutek nadmiernej produkcji kolagenu podczas gojenia skóry. Może stopniowo zwiększać swoją powierzchnię i wykraczać poza granice pierwotnej rany, ale nie tworzy przerzutów ani nie przenosi się na inne osoby. Niepokój powinny jednak wzbudzić nietypowe zmiany w obrębie blizny, takie jak owrzodzenie, krwawienie, nagła zmiana koloru lub wyjątkowo szybkie powiększanie się narośli. W takim przypadku należy zgłosić się do dermatologa, który oceni zmianę i w razie wątpliwości może zlecić biopsję.
Czy bliznowiec może rosnąć przez całe życie?
Aktywny bliznowiec może powiększać się przez wiele miesięcy, a niekiedy przez kilka lat po urazie skóry. Tempo jego wzrostu jest indywidualne - u części pacjentów po pewnym czasie zmiana stabilizuje się, natomiast u innych nadal stopniowo narasta. W przeciwieństwie do zwykłej blizny lub części blizn przerostowych keloid zazwyczaj nie blednie i nie spłaszcza się samoistnie. Jego rozrost może zostać pobudzony przez kolejne uszkodzenie skóry, przewlekłe drażnienie lub próbę chirurgicznego usunięcia bez dodatkowego leczenia zapobiegającego nawrotowi. Powiększającą się, swędzącą lub bolesną zmianę warto skonsultować z dermatologiem możliwie wcześnie.
Czy bliznowiec można całkowicie usunąć?
Dostępne metody mogą spłaszczyć keloid, zmniejszyć jego rozmiar, poprawić kolor oraz ograniczyć ból i świąd, ale nie zawsze pozwalają usunąć zmianę całkowicie. Bliznowce mają dużą skłonność do nawrotów, dlatego zwykle stosuje się terapię łączoną, np. iniekcje kortykosteroidów wraz z silikonem, krioterapią lub laseroterapią. Samo chirurgiczne wycięcie nie jest zazwyczaj wystarczające, ponieważ ponowne przecięcie skóry może uruchomić kolejny nadmierny proces bliznowacenia. Gdy operacja jest konieczna, lekarz może połączyć ją z innym leczeniem, takim jak iniekcje doogniskowe lub radioterapia, aby ograniczyć ryzyko odrastania zmiany.
Do jakiego lekarza należy zgłosić się z bliznowcem?
Pierwszym specjalistą, do którego warto zgłosić się z podejrzeniem bliznowca, jest dermatolog. Lekarz oceni wygląd, wielkość i lokalizację zmiany, zapyta o przebieg gojenia rany oraz dobierze odpowiednie leczenie. W przypadku dużych, nawracających bliznowców albo zmian ograniczających ruch może być potrzebna konsultacja chirurga plastycznego. Jeżeli terapia obejmuje zabieg operacyjny i radioterapię, leczenie jest prowadzone przez zespół specjalistów. Konsultacji nie należy odkładać, gdy blizna szybko narasta, boli, intensywnie swędzi, utrudnia poruszanie stawem lub powoduje znaczny dyskomfort.
Czy maści i plastry dostępne bez recepty mogą usunąć bliznowca?
Preparaty stosowane miejscowo zazwyczaj nie usuwają dojrzałego, rozległego bliznowca. Żele i plastry silikonowe mogą jednak ograniczać utratę wody z naskórka, zmiękczać zmianę, zmniejszać uczucie napięcia oraz spowalniać jej dalszy rozrost. Największe znaczenie mają przy świeżych bliznach i w profilaktyce u osób ze skłonnością do powstawania keloidów. Produkty silikonowe wymagają regularnego, długotrwałego stosowania zgodnie z instrukcją producenta lub zaleceniami lekarza. Na bolesny, swędzący lub powiększający się bliznowiec nie należy samodzielnie nakładać przypadkowych preparatów drażniących ani próbować mechanicznie usuwać zmiany.
Czy osoba ze skłonnością do bliznowców może zrobić tatuaż lub piercing?
Tatuaż i piercing celowo naruszają ciągłość skóry, dlatego u osoby, u której wcześniej powstał bliznowiec, mogą doprowadzić do utworzenia kolejnej zmiany. Szczególnie podatne są małżowiny uszne, klatka piersiowa, ramiona i górna część pleców. Ryzyka nie można całkowicie wyeliminować nawet przy prawidłowym wykonaniu zabiegu i właściwej pielęgnacji rany. Osobom ze skłonnością do keloidów zaleca się unikanie niepotrzebnych procedur uszkadzających skórę oraz omówienie planowanego tatuażu lub przekłucia z dermatologiem. Jeżeli skóra wokół nowego piercingu zaczyna twardnieć lub wyraźnie się pogrubiać, należy jak najszybciej skonsultować się ze specjalistą.
Źródła:
Zainteresowana tematem zdrowia – skończyła studia farmaceutyczne na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi, dodatkowo ukończyła studia podyplomowe z zakresu dietetyki. Wieloletnie doświadczenie i chęć zdobywania wiedzy z licznych szkoleń pozwala jej na wspieranie zdrowia pacjentów. Ma holistyczne podejście do leczenia wielu schorzeń, które powinno opierać się na właściwej farmakoterapii, doborze diety i aktywności fizycznej. W aptece Olmed pełni funkcję eksperta w zakresie wiedzy dotyczącej stosowania leków, suplementów i wyrobów medycznych. Prywatnie szczęśliwa matka dwójki dzieci, która stara się żyć w równowadze ze sobą i innymi. Sama w wolnym czasie biega i udoskonala pozycję w jodze i uwielbia kryminały.
Zobacz wszystkie wpisy autora
Artykuły zamieszczone na blogu apteki internetowej Olmed nie stanowią porady medycznej,
ani opinii farmaceuty, lekarza lub dietetyka dostosowanej do indywidualnej sytuacji
pacjenta. Udostępnione informacje stanowią jedynie generalne zalecenia, które nie mogą
stanowić wyłącznej podstawy do stosowania określonej terapii, zmiany nawyków, dawkowania
produktów leczniczych, itp. Przed podjęciem jakichkolwiek działań mających wpływ na
życie, zdrowie lub samopoczucie należy skontaktować się z lekarzem lub innym
specjalistą, w celu otrzymania zindywidualizowanej porady.
Nigdy nie lecz się sam, korzystaj z opieki medycznej swojego lekarza i w przypadku
objawów choroby lub pogorszenia się Twojego stanu zdrowia skontaktuj się ze
specjalistą.
Właściciel serwisu aptekaolmed.pl nie ponosi odpowiedzialności związanej z
wykorzystaniem informacji zawartych w publikowanych za pośrednictwem Serwisu
artykułach.
Mogą Cię zainteresować