Publikowane artykuły mają charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Dowiedz się więcej...
Rumień wędrujący to najczęstszy (obserwowany u 80% zakażonych pacjentów), wczesny objaw boreliozy – choroby wywoływanej przez bakterie z rodzaju Borrelia, przenoszone przez kleszcze. Charakterystyczną cechą rumienia jest jego owalny kształt, stopniowe powiększanie się i rozjaśniania środka oraz wyraźne odgraniczenie od zdrowej skóry. Zmiana najczęściej rozwija się od 7 do 30 dni po ukłuciu przez kleszcza, dlatego po każdym ugryzieniu należy uważnie obserwować ciało. Sam rumień po kleszczu stanowi bezwzględne wskazanie do konsultacji lekarskiej oraz wykonania badań potwierdzających zakażenie boreliozą.
Rumień wędrujący (z łaciny – erythema migrans) jest najbardziej charakterystycznym objawem wczesnej boreliozy. Jego nazwa może być jednak myląca – nie oznacza bowiem, że zmiana „przemieszcza się” po ciele, a jedynie stopniowo powiększa swój obwód i z dnia na dzień obejmuje coraz większy obszar skóry. Początkowo rumień ma postać czerwonej plamki lub grudki wokół miejsca ukłucia. Z czasem jednak zaczyna się powiększać, przybierając charakterystyczny wygląd, który odróżnia go od zwykłego odczynu po ukąszeniu owada. Do najważniejszych cech rumienia wędrującego, dzięki którym można go rozpoznać, należą:
| Czy rumieniowi wędrującemu towarzyszą inne objawy? Tak – u wielu pacjentów równocześnie pojawiają się nieswoiste dolegliwości przypominające infekcję wirusową lub grypę. Do najczęstszych symptomów należą więc: stan podgorączkowy lub gorączka, uczucie rozbicia, przewlekłe zmęczenie, bóle mięśni, stawów i bóle głowy, powiększenie okolicznych węzłów chłonnych, a także dreszcze. Objawy te są efektem reakcji organizmu na rozwijające się zakażenie i mogą występować równocześnie z rumieniem lub pojawić się kilka dni później. Wystąpienie charakterystycznej zmiany skórnej wraz z objawami grypopodobnymi powinno skłonić do jak najszybszego kontaktu z lekarzem. |
Rumień wędrujący nie pojawia się bezpośrednio po ukłuciu przez kleszcza. W przeciwieństwie do niewielkiego miejscowego zaczerwienienia, które może wystąpić już kilka godzin po usunięciu pasożyta, rumień związany z boreliozą rozwija się dopiero między 7 a 14 dniem od ukłucia (przy czym u części chorych rumień rozwija się już po kilku dniach, natomiast u innych może pojawić się nawet do 30 dni od ugryzienia przez kleszcza). Z tego względu po każdym ukłuciu należy obserwować miejsce wkłucia przez pełne 30 dni – najlepiej codziennie oglądać skórę przy dobrym oświetleniu, zwracając uwagę nie tylko na wielkość zaczerwienienia, ale przede wszystkim na jego stopniowe powiększanie się. Jest to szczególnie istotne u dzieci oraz w przypadku ukłuć w trudno dostępnych miejscach, takich jak owłosiona skóra głowy, pachy czy okolice intymne.
Po rozpoczęciu właściwego leczenia rumień zwykle zaczyna stopniowo ustępować. U większości pacjentów zanika w ciągu kilkunastu dni do kilku tygodni, choć czas ten może być indywidualnie różny. Należy jednak pamiętać o bardzo ważnej kwestii, dlatego UWAGA! Zniknięcie rumienia nie oznacza samoistnego wyleczenia boreliozy. Nawet jeśli zmiana skórna ustąpi, bakterie mogą nadal pozostawać w organizmie i prowadzić do rozwoju późnych postaci choroby.
Po zauważeniu kleszcza wbitego w skórę najważniejsze jest jego jak najszybsze usunięcie. Im krócej pasożyt pozostaje przytwierdzony do skóry, tym mniejsze jest ryzyko przeniesienia bakterii wywołujących boreliozę i inne choroby odkleszczowe. Do usunięcia najlepiej wykorzystać cienką pęsetę lub specjalny przyrząd przeznaczony do wyciągania kleszczy (kleszczołapki, karta, lasso – ich charakterystyka dostępna jest w opisie dedykowanej im kategorii: Akcesoria do usuwania kleszczy). Pasożyta należy uchwycić jak najbliżej skóry i zdecydowanym, jednostajnym ruchem wyciągnąć. Nie należy go wykręcać, zgniatać ani smarować tłuszczem, alkoholem czy innymi substancjami.
Po usunięciu kleszcza miejsce ukłucia należy dokładnie zdezynfekować, a następnie przez 30 kolejnych dni regularnie obserwować skórę. W razie wątpliwości pomocne może być wykonywanie zdjęć miejsca ukłucia co kilka dni, aby łatwiej ocenić ewentualne powiększanie się zmiany. Więcej informacji o tym, w jaki sposób należy wyjmować kleszcza, znajduje się w artykule Jak bezpiecznie usunąć kleszcza? Sposoby na wyciągnięcie kleszcza ze skóry.
Niepokojące objawy po ukąszeniu przez kleszcza mogą świadczyć nie tylko o rozwijającej się boreliozie, ale również o innych chorobach – takich jak chociażby odkleszczowe zapalenie mózgu (KZM). Z tego względu nie należy bagatelizować pogarszającego się samopoczucia, nawet jeśli rumień nie wystąpił. Do pilnej konsultacji lekarskiej powinny skłonić przede wszystkim:
Rumień wędrujący jest objawem na tyle charakterystycznym, że u pacjenta z typową zmianą skórną oraz wywiadem wskazującym na ukąszenie kleszcza lekarz może rozpoznać wczesną boreliozę na podstawie obrazu klinicznego i wdrożyć leczenie bez oczekiwania na wyniki badań laboratoryjnych. Nie oznacza to jednak, że diagnostyka boreliozy zawsze ogranicza się wyłącznie do oceny wyglądu skóry. W przypadku nietypowego przebiegu choroby, późniejszych postaci boreliozy lub podejrzenia zajęcia konkretnych narządów konieczne może być wykonanie dodatkowych badań. Proces diagnostyczny obejmuje przede wszystkim:
Wymienione powyżej badania wykonuje się nie tylko w celu postawienia rozpoznania boreliozy, ale również jako element diagnostyki różnicowej – zwłaszcza, jeśli istnieje podejrzenie, że zmiana skórna jest zmianą o charakterze alergicznym, a przyczyną zapalenia stawów są inne – niż borelioza – schorzenia (w tym grzybica skóry, atopowe zapalenie skóry, cellulitis i inne).
Wiele osób po usunięciu kleszcza zastanawia się, czy warto oddać pasożyta do badania laboratoryjnego. Prywatne laboratoria rzeczywiście oferują możliwość wykonania testów wykrywających obecność materiału genetycznego bakterii Borrelia oraz innych drobnoustrojów przenoszonych przez kleszcze – należy jednak podkreślić, że wynik badania samego kleszcza nie ma znaczenia diagnostycznego dla człowieka i nie jest rekomendowany przez towarzystwa naukowe jako element diagnostyki boreliozy. Stanowisko to potwierdza między innymi Zespół do spraw mikrobiologii medycznej Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych, a także Komisja do spraw parazytologii. Powodów jest kilka:
Najważniejsze znaczenie mają zawsze objawy kliniczne oraz – w razie potrzeby – odpowiednio dobrane badania wykonywane u pacjenta, a nie analiza samego pasożyta.
Leczenie boreliozy opiera się przede wszystkim na odpowiednio dobranej antybiotykoterapii. Celem postępowania jest całkowite wyeliminowanie bakterii z organizmu oraz zapobieganie rozwojowi późnych powikłań obejmujących układ nerwowy, stawy czy mięsień sercowy. Rodzaj antybiotyku zależy między innymi od wieku pacjenta, postaci choroby, lokalizacji zakażenia, przeciwwskazań do stosowania poszczególnych leków oraz współistniejących schorzeń. Najczęściej stosowane są doksycyklina oraz amoksycylina. Leczenie trwa zwykle od kilkunastu do kilkudziesięciu dni – w zależności od postaci choroby oraz obowiązujących zaleceń. W niektórych sytuacjach, zwłaszcza przy późnych postaciach boreliozy lub utrzymujących się objawach, lekarz może zdecydować o zastosowaniu kolejnego cyklu antybiotykoterapii zgodnie z aktualnymi wytycznymi.
Oprócz leczenia przyczynowego u części pacjentów konieczne jest również leczenie objawowe. Może ono obejmować między innymi:
Bardzo ważne jest, aby nie przerywać antybiotykoterapii po ustąpieniu rumienia lub poprawie samopoczucia. Zakończenie leczenia powinno zawsze odbywać się zgodnie z zaleceniami lekarza prowadzącego.
Więcej informacji o samej boreliozie (w tym jej diagnostyce, leczeniu i profilaktyce) znajduje się w tekście Borelioza – objawy, diagnoza, leczenie i profilaktyka.
Samo ukąszenie przez kleszcza nie oznacza jeszcze zakażenia boreliozą. W rzeczywistości ryzyko zachorowania jest stosunkowo niewielkie, szczególnie wtedy, gdy pasożyt zostanie szybko zauważony i prawidłowo usunięty.
Szacuje się, że jeśli zakażony kleszcz zostanie usunięty w ciągu pierwszych 24 godzin od wkłucia, ryzyko zakażenia boreliozą wynosi od poniżej 1% do około 2,6%. Wynika to z faktu, że przeniesienie bakterii zwykle wymaga pewnego czasu pozostawania pasożyta przytwierdzonego do skóry. Ryzyko wzrasta niestety wraz z czasem żerowania kleszcza. Jeżeli zakażony pasożyt pozostaje wbity w skórę dłużej niż 24 godziny, prawdopodobieństwo zakażenia może wzrosnąć nawet do około 14%.
Tak – rumień wędrujący jest uznawany za najbardziej charakterystyczny objaw wczesnej boreliozy i w typowym obrazie klinicznym stanowi podstawę do rozpoznania choroby. Należy jednak pamiętać, że nie każde zaczerwienienie pojawiające się po ukąszeniu kleszcza jest rumieniem wędrującym. Bezpośrednio po usunięciu pasożyta często występuje niewielki odczyn zapalny, który ma średnicę kilku milimetrów lub centymetrów i ustępuje samoistnie w ciągu 1-2 dni. O rumieniu wędrującym świadczy przede wszystkim stopniowe powiększanie się zmiany, przekroczenie średnicy 5 centymetrów oraz utrzymywanie się zaczerwienienia przez kolejne dni. W razie wątpliwości każdą podejrzaną zmianę należy skonsultować z lekarzem, który oceni jej charakter i zdecyduje o dalszym postępowaniu.
Pojawienie się rumienia wędrującego powinno być powodem do jak najszybszej konsultacji z lekarzem podstawowej opieki zdrowotnej (lekarz POZ), specjalistą chorób zakaźnych (tak zwany lekarz zakaźnik) lub dermatologiem. Nie należy czekać, aż zmiana samoistnie zniknie ani próbować leczyć jej wyłącznie preparatami stosowanymi miejscowo. Charakterystyczny rumień jest wskazaniem do rozpoczęcia odpowiedniej antybiotykoterapii, która pozwala zahamować rozwój zakażenia i zmniejsza ryzyko późnych powikłań boreliozy. Do czasu wizyty warto obserwować, czy rumień się powiększa oraz czy pojawiają się dodatkowe objawy, takie jak gorączka, bóle mięśni lub stawów. Dobrą praktyką jest również wykonanie zdjęcia zmiany, co może ułatwić lekarzowi ocenę jej wyglądu i dynamiki rozwoju.
Pierwszym objawem boreliozy u większości pacjentów jest właśnie rumień wędrujący pojawiający się w miejscu ukłucia przez zakażonego kleszcza. Początkowo ma on postać niewielkiej, czerwonej plamki lub grudki, która stopniowo zwiększa swoją średnicę. W kolejnych dniach środkowa część zmiany często staje się jaśniejsza, tworząc charakterystyczny obraz przypominający tarczę strzelniczą. Oprócz zmiany skórnej mogą pojawić się objawy grypopodobne, takie jak gorączka, osłabienie, bóle mięśni, bóle stawów, bóle głowy czy dreszcze. Warto pamiętać, że nie u każdego chorego występują wszystkie objawy jednocześnie, dlatego każda powiększająca się zmiana skórna po ukąszeniu kleszcza wymaga oceny lekarskiej.
Rumień wędrujący u dziecka wygląda bardzo podobnie, jak u osób dorosłych. Najczęściej rozpoczyna się jako niewielkie zaczerwienienie, które z każdym dniem obejmuje coraz większy obszar skóry. Zmiana może osiągać średnicę kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu centymetrów i często wykazuje centralne przejaśnienie. U dzieci kleszcze wyjątkowo często przyczepiają się do owłosionej skóry głowy, za uszami, na karku oraz w fałdach skórnych, dlatego właśnie te okolice należy szczególnie dokładnie kontrolować po pobycie na terenach zielonych. W przypadku pojawienia się rumienia lub objawów przypominających infekcję wirusową dziecko powinno zostać niezwłocznie zbadane przez lekarza.
Rumień wędrujący jest wczesnym objawem boreliozy, więc jego wczesne rozpoznanie nie zapobiega chorobie – pozwala jednak na bardzo szybkie rozpoczęcie leczenia antybiotykami, zanim zakażenie rozprzestrzeni się do innych narządów (dzięki czemu znacząco zmniejsza się ryzyko wystąpienia późnych postaci choroby, takich jak neuroborelioza, boreliozowe zapalenie stawów czy zapalenie mięśnia sercowego). W praktyce oznacza to, że im szybciej pacjent zgłosi się do lekarza po zauważeniu charakterystycznej zmiany, tym większa szansa na całkowite wyleczenie bez trwałych następstw.
Rumień wędrujący najczęściej utrzymuje się od kilkunastu dni do kilku tygodni. Po rozpoczęciu właściwego leczenia antybiotykami zmiana zwykle stopniowo blednie i całkowicie ustępuje, choć tempo jej zanikania może być różne u poszczególnych pacjentów. Należy pamiętać, że sam fakt zniknięcia rumienia – tak, jak zostało to zaznaczone w artykule – nie oznacza jeszcze wyleczenia boreliozy ani nie jest podstawą do samodzielnego przerwania antybiotykoterapii. Leczenie powinno być kontynuowane zgodnie z zaleceniami lekarza, nawet jeśli zmiana skórna ustąpiła całkowicie.
Źródła:
W swojej karierze naukowej zajmuje się przeciwzapalnym wpływem składników żywności w chorobach cywilizacyjnych, w tym w nowotworach. Absolwentka Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Prywatnie miłośniczka ekologii, fotografii i dalekich podróży.
Zobacz wszystkie wpisy autora
Artykuły zamieszczone na blogu apteki internetowej Olmed nie stanowią porady medycznej,
ani opinii farmaceuty, lekarza lub dietetyka dostosowanej do indywidualnej sytuacji
pacjenta. Udostępnione informacje stanowią jedynie generalne zalecenia, które nie mogą
stanowić wyłącznej podstawy do stosowania określonej terapii, zmiany nawyków, dawkowania
produktów leczniczych, itp. Przed podjęciem jakichkolwiek działań mających wpływ na
życie, zdrowie lub samopoczucie należy skontaktować się z lekarzem lub innym
specjalistą, w celu otrzymania zindywidualizowanej porady.
Nigdy nie lecz się sam, korzystaj z opieki medycznej swojego lekarza i w przypadku
objawów choroby lub pogorszenia się Twojego stanu zdrowia skontaktuj się ze
specjalistą.
Właściciel serwisu aptekaolmed.pl nie ponosi odpowiedzialności związanej z
wykorzystaniem informacji zawartych w publikowanych za pośrednictwem Serwisu
artykułach.
Mogą Cię zainteresować