Publikowane artykuły mają charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Dowiedz się więcej...
Makroskładniki to podstawowe składniki odżywcze, których organizm potrzebuje codziennie w dużych ilościach - są paliwem dla każdej funkcji życiowej. Białka, tłuszcze i węglowodany pełnią różne role, a ich właściwe proporcje w diecie mają bezpośredni wpływ na zdrowie, masę ciała i samopoczucie. Wiedza o tym, czym są poszczególne makroskładniki i jak je obliczać, to fundament każdej dobrze zbilansowanej diety. W tym artykule wyjaśniamy wszystko, czego potrzebujesz, by świadomie komponować swoje posiłki.
Makroskładniki to składniki odżywcze, których organizm potrzebuje w największych ilościach. Zaliczamy do nich białka, tłuszcze i węglowodany. Każdy z nich pełni inne funkcje i dostarcza energii w różnej ilości - 1 g białka i 1 g węglowodanów dostarczają po 4 kcal, natomiast 1 g tłuszczu aż 9 kcal. To właśnie dlatego tłuszcze są najbardziej kalorycznym makroskładnikiem. Właściwy rozkład makroskładników w diecie zależy od indywidualnych potrzeb - poziomu aktywności fizycznej, wieku, stanu zdrowia i celów żywieniowych.
Makroskładniki i mikroskładniki to dwie zupełnie różne kategorie składników odżywczych, choć obie są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu.
Makroskładniki (białka, tłuszcze i węglowodany) to główne źródła energii i budulec dla tkanek. Organizm potrzebuje ich w dużych ilościach każdego dnia.
Mikroskładniki obejmują witaminy oraz składniki mineralne. Te ostatnie dzielimy na makroelementy i mikroelementy. Makroelementy to pierwiastki mineralne, których organizm potrzebuje w ilościach powyżej 100 mg na dobę - należą do nich wapń, magnez, potas, sód, fosfor, siarka i chlor. Nie dostarczają energii, ale są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu - regulują gospodarkę wodną, budują kości i uczestniczą w przewodnictwie nerwowym. Mikroelementy natomiast takie jak m.in. żelazo, cynk, jod czy selen organizm potrzebuje w śladowych ilościach, jednak ich niedobór szybko odbija się na zdrowiu.
Białka zbudowane są z aminokwasów połączonych wiązaniami peptydowymi. Znamy 20 aminokwasów, z których 9 jest niezbędnych - organizm nie potrafi ich sam wyprodukować i musi je dostarczyć z pożywieniem. Białka pełnią w organizmie funkcje katalityczne, strukturalne i regulacyjne. Są podstawowym budulcem tkanek - wchodzą w skład każdej komórki ciała, w tym mięśni i skóry. Uczestniczą w transporcie tlenu do tkanek (hemoglobina) oraz biorą udział w syntezie kolagenu. Białka tworzą immunoglobuliny odpowiedzialne za odporność organizmu, a także budują lipoproteiny transportujące lipidy we krwi. Pełnią również funkcję prekursorów hormonów steroidowych i enzymów.
Termiczny efekt pożywienia (TEF) dla białka wynosi aż 15-30%, co oznacza, że jego trawienie samo w sobie kosztuje organizm dużo energii - stąd tak duże znaczenie białka w diecie redukcyjnej.
Dobre źródło białka to przede wszystkim mięso (pierś z kurczaka, indyk, wołowina), ryby, jaja, nabiał oraz rośliny strączkowe - soczewica, ciecierzyca, tofu i fasola. Białka pochodzenia zwierzęcego mają wyższą strawność (90-95%) i zawierają pełen zestaw aminokwasów egzogennych. Białka roślinne wymagają łączenia różnych produktów, by uzupełnić skład aminokwasowy posiłków.
Dzienne zapotrzebowanie na białko u zdrowej osoby dorosłej wynosi około 0,9 g na kilogram masy ciała, a u osób po 65 roku życia wzrasta do około 1,0-1,1 g/kg. W przypadku osób aktywnych fizycznie, w zależności od rodzaju, częstotliwości i intensywności treningu, zapotrzebowanie na białko może wzrosnąć do 1,4-1,8 g/kg masy ciała. W takich okolicznościach częstą praktyką jest stosowanie odżywek białkowych - jako jednego z elementów suplementacji sportowców.
Sprawdź również: Odżywki białkowe - rodzaje i zastosowanie. Jak działają odżywki białkowe i kto powinien rozważyć ich stosowanie?.
Tłuszcze są skoncentrowanym źródłem energii - 1 g dostarcza 9 kcal. Są niezbędne do wchłaniania witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (A, D, E, K). Fosfolipidy stanowią podstawowy składnik błon komórkowych. Tłuszcze są prekursorami eikozanoidów - prostaglandyn, tromboksanów i prostacyklin oraz hormonów steroidowych. Tkanka tłuszczowa stanowi zapas energii na czas zwiększonego zapotrzebowania organizmu.
Tłuszcze nasycone, obecne głównie w produktach pochodzenia zwierzęcego - tłustym mięsie, maśle, smalcu, ale także w oleju kokosowym i palmowym. Należy je ograniczać, bo podnoszą poziom frakcji LDL cholesterolu. Tłuszcze nienasycone zawarte w takich produktach jak m.in. oliwa z oliwek, olej rzepakowy, tłuste ryby morskie, orzechy i awokado, działają korzystnie na układ sercowo-naczyniowy.
Tłuszcze trans, obecne w żywności wysoko przetworzonej, ciastach z cukierni i chipsach, powinny być wyeliminowane z diety całkowicie lub maksymalnie ograniczone. Według zaleceń Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego kwasy tłuszczowe trans nie powinny przekraczać 1% energii diety.
Dzienne zapotrzebowanie na tłuszcze to 20-35% całkowitej kaloryczności diety. Przy diecie 2000 kcal oznacza to około 44-78 g tłuszczów dziennie.
Węglowodany to główne źródło energii dla organizmu - 1 g dostarcza 4 kcal. Glikogen gromadzony w wątrobie i tkance mięśniowej stanowi zapasową formę energii - glikogen mięśniowy jest bezpośrednio wykorzystywany podczas wysiłku fizycznego. Węglowodany uczestniczą w procesach glukoneogenezy i glikogenolizy, a błonnik pokarmowy (jako frakcja niestrawna) wpływa korzystnie na funkcjonowanie przewodu pokarmowego. Dzielimy je na węglowodany proste (szybko wchłaniane) i węglowodany złożone, które trawione są wolniej i dłużej utrzymują uczucia sytości.
Najlepszymi źródłami węglowodanów złożonych są produkty pełnoziarniste, kasze, płatki owsiane, rośliny strączkowe, warzywa i owoce. Produkty bogate w cukry proste m.in. słodycze, białe pieczywo, słodzone napoje - warto ograniczać. Zawarte w warzywach i pełnoziarnistych produktach błonnik pokarmowy wspiera trawienie, obniża poziom cholesterolu i reguluje gospodarkę glukozową.
Według polskich norm żywienia węglowodany powinny stanowić 45-65% całkowitej kaloryczności diety.
Podstawą jest wyznaczenie podstawowej przemiany materii (PPM), czyli minimalnej ilości energii potrzebnej do podtrzymania funkcji życiowych. Można ją obliczyć przy użyciu wzoru Harrisa-Benedicta:
Dzienne zapotrzebowanie energetyczne (CPM) oblicza się mnożąc PPM x współczynnik aktywności fizycznej (PAL).
Wiele osób przecenia swój poziom aktywności fizycznej, co prowadzi do zawyżenia CPM i błędnego wyliczenia deficytu kalorycznego - masa ciała wtedy nie spada tak, jak powinna. Warto więc uczciwie sprawdzić, który poziom PAL naprawdę odpowiada codziennej rutynie. I tak:
Warto pamiętać, że PAL powinien odzwierciedlać przeciętny dzień tygodnia, łącznie z weekendem, który dla wielu osób jest znacznie mniej aktywny niż dni robocze.
Gdy znasz już swoje dzienne zapotrzebowanie kaloryczne, możesz obliczyć makroskładniki. Najczęściej stosowaną proporcją w zbilansowanej diecie jest podział 50:20:30 - węglowodany, białka i tłuszcze, co jest spójne z zaleceniami norm żywienia, które wskazują węglowodany jako dominujące źródło energii. Ilości makroskładników w diecie powinny być jednak zawsze dostosowane do indywidualnych potrzeb.
Tabela 1. Przykładowe obliczenie ilości makroskładników przy diecie 2000 kcal.
| Makroskładnik | % kalorii | Kalorie | Gramy |
| Węglowodany | 50% | 1000 kcal | 250 g |
| Białko | 20% | 400 kcal | 100 g |
| Tłuszcze | 30% | 600 kcal | 67 g |
Poprawność obliczeń można sprawdzić, sumując kalorie ze wszystkich makroskładników - wynik powinien odpowiadać zakładanemu zapotrzebowaniu kalorycznemu.
Na diecie redukcyjnej kluczowym elementem jest deficyt kaloryczny - najlepiej w granicach 300-500 kcal dziennie. Zbyt duży deficyt prowadzi do utraty masy mięśniowej, spowolnienia metabolizmu i efektu jo-jo. Bezpieczne tempo redukcji masy ciała wynosi około 0,5 kg tygodniowo dla osób z nadwagą i 0,5-1,0 kg tygodniowo dla osób otyłych.
Przeczytaj także: Zdrowe i bezpieczne odchudzanie - jak powinno wyglądać w praktyce? Dieta, aktywność fizyczna i inne aspekty odchudzania bez efektu jojo.
Przy makro na redukcji warto zwiększyć ilości białka w diecie - chroni ono masę mięśniową i zwiększa uczucie sytości. U osób z nadwagą aktywnych fizycznie zalecane jest spożycie białka na poziomie nawet 1,8 g na kilogram masy ciała. Węglowodany i tłuszcze należy dopasować do pozostałej puli kalorycznej, priorytetyzując węglowodany złożone i zdrowe kwasy tłuszczowe. Dieta redukcyjna nie polega na eliminowaniu całych grup produktów, lecz na przemyślanym komponowaniu posiłków z zachowaniem właściwych proporcji.
Zbilansowana dieta opiera się na kilku prostych zasadach. Każdy posiłek powinien zawierać źródło białka, porcję węglowodanów złożonych i zdrowych tłuszczów. Warzywa i owoce dostarczają błonnika, witamin i minerałów - ich obecność w każdym posiłku to dobra praktyka. Warto czytać etykiety produktów i sprawdzić kaloryczność spożywanych produktów, zwłaszcza tych, które są kaloryczne, a łatwe do nieświadomego przejedzenia - orzechy, oleje, suszone owoce.
Regularne ważenie porcji, planowanie posiłków z wyprzedzeniem i korzystanie z aplikacji do liczenia kalorii to narzędzia, które pomagają utrzymać właściwe proporcje makroskładników (kalkulatory ilości kalorii i makroskładników). Nie muszą one służyć wyłącznie osobom na redukcji - to dobra metoda budowania świadomości żywieniowej niezależnie od celu.
Zarówno białko, jak i węglowodany pełnią ważne funkcje w organizmie, dlatego trudno jednoznacznie wskazać, który składnik jest ważniejszy. Białko odpowiada za budowę i regenerację tkanek, produkcję enzymów oraz hormonów. Węglowodany są natomiast podstawowym źródłem energii dla mózgu i mięśni. Niedobór któregokolwiek z tych makroskładników może negatywnie wpływać na zdrowie i samopoczucie. Najlepsze efekty przynosi odpowiednie zbilansowanie diety, uwzględniające indywidualne potrzeby organizmu.
Samo białko nie powoduje bezpośrednio zaparć, jednak dieta bardzo bogata w produkty białkowe może sprzyjać problemom z wypróżnianiem. Dzieje się tak zwłaszcza wtedy, gdy wysokie spożycie białka wiąże się z ograniczeniem błonnika obecnego w warzywach, owocach i produktach pełnoziarnistych. Dodatkowym czynnikiem ryzyka jest niewystarczające nawodnienie organizmu. W efekcie masa kałowa staje się twardsza i trudniejsza do wydalenia. Aby zapobiegać zaparciom, warto dbać o odpowiednią ilość błonnika, płynów i regularną aktywność fizyczną.
Zasada 60-20-20 odnosi się do proporcji makroskładników w codziennej diecie. Zakłada ona, że około 60% energii powinno pochodzić z węglowodanów, 20% z tłuszczów i 20% z białka. Taki model żywienia ma na celu zapewnienie organizmowi odpowiedniej ilości energii oraz składników niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania. Warto jednak pamiętać, że optymalne proporcje mogą różnić się w zależności od wieku, stanu zdrowia, poziomu aktywności fizycznej i indywidualnych celów żywieniowych. Obecnie - tak, jak zostało to wspomniane w tekście - wskazuje się również na proporcje 50-20-30 (wartości kolejno dla węglowodanów, białek i tłuszczów).
Najlepszym wyborem jest śniadanie zawierające zarówno białko, jak i węglowodany. Białko pomaga zwiększyć uczucie sytości i może ograniczać podjadanie między posiłkami. Węglowodany dostarczają energii potrzebnej do rozpoczęcia dnia i wspierają pracę mózgu. Dobrym przykładem zbilansowanego śniadania jest owsianka z jogurtem bogatym w białko i owocami lub pełnoziarniste pieczywo z jajkami i warzywami. Połączenie obu składników pozwala utrzymać stabilny poziom energii i sprzyja lepszej koncentracji.
Jeśli spożywasz odpowiednią ilość białka, ale znacząco ograniczasz węglowodany, organizm zacznie szukać innych źródeł energii. Może to prowadzić do większego wykorzystania tłuszczów oraz częściowo białek jako paliwa energetycznego. Niektóre osoby odczuwają wtedy zmęczenie, spadek wydolności fizycznej, problemy z koncentracją lub bóle głowy. Przy długotrwałym niedoborze węglowodanów może być trudniej utrzymać intensywne treningi i wysoką aktywność umysłową. O ile nie stosuje się specjalistycznej diety pod kontrolą specjalisty, warto zadbać o odpowiednią podaż wszystkich makroskładników.
Przypisy
W swojej karierze naukowej zajmuje się przeciwzapalnym wpływem składników żywności w chorobach cywilizacyjnych, w tym w nowotworach. Absolwentka Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Prywatnie miłośniczka ekologii, fotografii i dalekich podróży.
Zobacz wszystkie wpisy autora
Artykuły zamieszczone na blogu apteki internetowej Olmed nie stanowią porady medycznej,
ani opinii farmaceuty, lekarza lub dietetyka dostosowanej do indywidualnej sytuacji
pacjenta. Udostępnione informacje stanowią jedynie generalne zalecenia, które nie mogą
stanowić wyłącznej podstawy do stosowania określonej terapii, zmiany nawyków, dawkowania
produktów leczniczych, itp. Przed podjęciem jakichkolwiek działań mających wpływ na
życie, zdrowie lub samopoczucie należy skontaktować się z lekarzem lub innym
specjalistą, w celu otrzymania zindywidualizowanej porady.
Nigdy nie lecz się sam, korzystaj z opieki medycznej swojego lekarza i w przypadku
objawów choroby lub pogorszenia się Twojego stanu zdrowia skontaktuj się ze
specjalistą.
Właściciel serwisu aptekaolmed.pl nie ponosi odpowiedzialności związanej z
wykorzystaniem informacji zawartych w publikowanych za pośrednictwem Serwisu
artykułach.
Mogą Cię zainteresować